wtorek, 31 maja 2011

MAC Viva Glam Cyndi - recenzja

Hej ! W dzisiejszej notce pokażę Wam mój dość nowy produkt, który dostałam na urodziny. Zawsze byłam maniaczką malowania ust ,ale ten prezent przebił moje najśmielsze oczekiwania. Szminka firmy MAC z limitowanej edycji Viva Glam , którą gwiazdą reklamującą jest Cyndi Lauper.



. Z tego co się orientuję ta seria posiada całkiem rozszerzoną gamę kolorystyczną . Mój kolor to róż '' fuksja "" . Idealny jest on dla brunetek , ponieważ jego blask i odcień odbijają się od ciemnych włosów. Szminka jest wyjątkowo miękka i bez żadnych problemów rozprowadza się na ustach. Ma wysoką pigmentację , więc po lekkim dociśnięciu daję intensywną powłokę. Moja jest o błyszczykowatym wykończeniu ''lustre '' , czyli daję efekt mokrej tafli na ustach . wyglądają na mokre , gładkie oraz półprzeźroczyste i właśnie taka jest ta szminka. pierwszą zauważalną pozytywną cechą jest to , iż nie wysusza ona ust oraz długo trzyma się na granicach ust . tak jak użyłam słowa ''długo '' to nie rewelacyjnie , ponieważ według mnie ich jakoś nie jest warta swej ceny . całkiem estetyczne opakowanie , jednakże napisy schocą po kilku miesiącach co nie wygląda to zbyt atrakcyjnie .  podczas spożywania posiłków bądź picia sciera się nie pozostawia już żadnego koloru . cena regularnych szminek MAC to ok . 70 zł , natomiast kosztu ich z serii Viva Glam nie znam .

                  plusy :                                                                                
- pigmentacja                                                                                      
                                                                                      
- kolor   
                                                                                               
- jakość

- wykończenie


             minusy :

- cena

- jakość opakowania oraz napisy

1 komentarz:

  1. obawiam sie że kupiłaś podrubkę .. zobacz na googlach jak ten kolor wygląda .. ty chyba masz coś bardziej w odcieniu ' viva glam gaga ' ..

    OdpowiedzUsuń